Jak kot z kotem

Kiedy koty się "marcują" miauczą porażająco głośno i złośliwie pod oknami. Jakoś tak sie wówczas wydaje, że tylko my je słyszymy, jakby wszystkie z całej wsi zeszły się akurat pod nasze okna. Drą się nieprzyjemnie, ich głosy przestają przypominać maiuczenie, a przechodzą w prawdziwie kocią muzykę. Nie sposób spać. Ponizej efekt pobudki skoro świt: 5-ta rano 🙂