Złote rybki

W „Maleńkim raju” Cortazar opisał sytuację pewnej społeczności, która była bardzo szczęśliwa. Szczęśliwa, bo ich dyktator postanowił, że każdemu, kto skończył osiemnaście lat zostaną wszczepione do krwiobiegu złote rybki. Na ludzie tak bardzo działała ta cudowna wizja, że każdy osiemnastolatek nie posiadał się ze szczęścia, kiedy te ryby w końcu mu wszczepiano. Potem starał się je czuć w sobie, to kiedy łaskotały jego aorty i żyły, to kiedy się rozmnażały i gdy ślicznie połyskiwały w strugach ciemno czerwonej krwi.

Śmierć rybki

Obrazek psuł się nieco, kiedy rybka zdychała, a jej martwe ciałko przytykało aortę, albo żyłę. Wówczas taki osobnik był bliski śmierci, ale miał w mieszkaniu zastrzyk ze specjalnej substancji, która po wstrzyknięciu rozpuszczała ścierwo i krew na nowo płynęła swobodnie, oczywiście do następnego razu. Rybki jak na długowieczne padały dość licznie. Okazało się, że jeden człowiek potrzebuje ampułki z lekiem trzy razy w miesiącu, a ta ampułka swoje kosztowała.

Nie jem, wszystko przeznaczam na leki

Te rybki to taki swoisty narkotyk, tyle, że nie bezpośredni, raczej wymuszacz by lek mieć zawsze w zanadrzu. Zdumiewać może sytuacja, w której dobrowolnie członkowie wspomnianej społeczności poddawali się wszczepianiu rybek, ale należy zauważyć, że niewiele mieli do gadania więc cieszyli się z tego z czego się dało. Albo pozwolili sobie założyć różowe okulary z wygodnictwa, a rząd kontrolował ich życie i pieniądze na potęgę.

Przyjemność

Nie jest dla człowieka luksusem, ale potrzebą. Jest nagrodą za skuteczne działanie, za pracę, za dobre decyzje, za dobre zakończenia. Podobnie jak ból jest oznaką porażki, destrukcji, śmierci. W stanie zadowolenia człowiek doświadcza wartości życia, dostrzega, że jest ono warte jego wysiłku i walki. Przyjemność jest emocjonalną nagrodą za skuteczny czyn, jak i pobudką do jego ponowienia.

Jeżeli człowiek zbłądzi w wyborze

To jego organizm tej pomyłki nie skoryguje. Jeżeli okaże się, że człowiek pragnie rzeczy, które autentycznie prowadzą do jego destrukcji to jego mechanizm emocjonalny nie uratuje go przed nią a wręcz przeciwnie będzie go do niej popychał.

Przyjemność upicia się

To przyjemność ucieczki od świadomej odpowiedzialności. Gadając głośno i bez sensu, ludzie  znajdują radość w iluzji wszechświata, w którym nikt nie musi kłopotać się celowością, logiką czy rzeczywistością. Najlepiej jeszcze jeżeli ktoś im podpowie w jaki sposób spędzić kolejny dzień i co zrobić, gdy dostaną torsji.

Cyrano de Bergerac kontra Czekając na Godota

Jedną z największych przyjemności, jakie człowiek może uzyskać, jest duma, przyjemność czerpania zadowolenia z własnych osiągnięć i dzieł.  Który z bohaterów wymienionych wyżej jest bliższy człowieka szczęśliwego? Sami odpowiedzcie na to pytanie, my odpowiedź znamy.

Do następnego!

Facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinby feather